Nietrzymanie moczu to niestety wciąż temat tabu, zupełnie niepotrzebnie, bo w prosty sposób można sobie pomóc i poprawić tym samym jakość swojego życia.
Pierwsze symptomy osłabienia mięśni dna miednicy zauważymy gdy podczas czynności takich jak kaszel, kichnięcie, czy podskok dochodzi do mimowolnego oddania moczu, nawet kilku kropel. Jest to pierwszy stopień wysiłkowego nietrzymania moczu i w takiej sytuacji powinno się już podjąć terapie. Bez leczenia mięśnie będą coraz mniej wydolne a problem będzie się nasilał.
Jak sobie pomóc? Przede wszystkim należy nauczyć się prawidłowo aktywować mięśnie dna miednicy. Zachęcam do konsultacji z fizjoterapeutą uroginekologicznym, który sprawdzi stan funkcjonalny mięśni i zleci odpowiednio dobraną terapie. Rehabilitacja jest pierwszą i podstawową formą leczenia wysiłkowego nietrzymania moczu zalecaną przez towarzystwa uroginekologiczne – polskie i europejskie.